Najbliższe ciężkie miesiące
Z ostatnich doniesień wynika, że na giełdzie papierów wartościowych oraz funduszach inwestycyjnych nadal trwają wzrosty, czyli koniunktura utrzymuje się. Ostatnie notowanie giełdowe zdają się to potwierdzać. Również analitycy giełdowi zapewniają, że przez najbliższe miesiące nie należy martwić się o wyniki giełdowe, a wzrosty w funduszach inwestycyjnych są niemal gwarantowane. Dobrze, że chociaż znawcy tego tematu używają takich słów jak „niemal”, bowiem nie da się przewidzieć w 100 procentach, czy i jak długo jeszcze hossa na tym rynku potrwa.
Podobnego zdania jak nasi analitycy jest również Robert Parker, wiceprezes Credit Suisse Assed, ten sam, który namawiał w marcu ubiegłego roku do kupowania akcji polskich spółek. Kto wówczas posłuchał Pana Parkera wie, że miał rację, bowiem polskie akcje zyskały ponad 80 procent. Teraz też twierdzi, że rynki wschodzące w 2010 roku, do których należy również Polska, to gwarantowane zyski rzędu 20-30 procent. A więc nie tak duże jak jeszcze rok temu, ale i tak najwyższe na tym rynku. Na przykład na giełdzie amerykańskiej przewiduje wzrosty w granicach 10-15%, a w krajach strefy euro – 15 – 20%. A skoro wiemy, a przynajmniej tak twierdzą eksperci, że bessy raczej na tych rynkach nie należy się spodziewać, to w co najlepiej zainwestować swoje pieniądze?
To nie jest tak, że wystarczy spojrzeć na ranking, iż już wiesz w jakie fundusze inwestycyjne ranking zainwestować swoje oszczędności. Moim zdaniem najlepiej wiedzieć jak nie należy kupować funduszy, ponieważ rzecz to nader ryzykowna i nie wszystkie fundusze punktują. Niedoświadczeni inwestorzy nie wiedzą w jakim momencie powinno się je kupować i sprzedawać. Pytają więc o to najczęściej doradców finansowych, kiedy najlepiej upłynnić swoje akcje. Czy może już, czy też jeszcze trochę poczekać, aż odrobią straty z niekorzystnego okresu. Niestety nie zawsze też wiedzą w jakie fundusze zainwestowali i jakie zasady obowiązują w razie ich sprzedaży. W jednym przypadku okazało się, że inwestor nawet nie wiedział. że zainwestował w ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe,a nie w fundusze inwestycyjne ranking. Poza tym został świadomie wprowadzony w błąd, bowiem sprzedający zapewniał go, że na tych funduszach nie można stracić. Nie ma, powtarzam, nie ma funduszy na których nie można stracić. A więc jak ognia unikajmy sprzedających, którzy twierdzą, że na tych inwestycjach nie można stracić.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.